
Szukasz prostych, a jednocześnie angażujących zabaw, które pomogą Twojemu przedszkolakowi opanować liczenie? Oto 4 ćwiczenia matematyczne dla dzieci w wieku 3–6 lat, które możesz przeprowadzić w domu lub w przedszkolu – bez specjalnych pomocy. Wystarczy odrobina ruchu, codziennych przedmiotów i uważności. To właśnie takie zabawy rozwijają dziecięce liczenie, koncentrację i logiczne myślenie. W tej Matematycznej Przygodzie zapraszamy Cię do świata prostych aktywności, które mają wielką moc – szczególnie wtedy, gdy towarzyszy im bliskość i radość.
Zaczynamy klasycznie. Siadacie razem na dywanie, stół albo ławkę w parku. Pada pytanie:
– Ile masz palców na jednej ręce? A na dwóch? A jeśli doliczymy jeszcze stopy?
Dziecko liczy głośno, pokazuje, porównuje. To znakomita okazja do pracy na konkretach, w swoim tempie. Następnie:
Ty podajesz liczbę (np. 3, 7, 10), dziecko pokazuje ją na palcach.
Potem szepczesz liczbę do ucha – dziecko pokazuje ją bez słów.
Pora na zamianę ról: dziecko mówi liczbę, a Ty ją pokazujesz. Czasem specjalnie z błędem!
Dziecko z dumą poprawia dorosłego i wyjaśnia, jak powinno być naprawdę.
To ćwiczenie, mimo prostoty, ma ogromny potencjał: rozwija koncentrację, orientację liczbową, a przy okazji buduje pewność siebie i radość z liczenia.
Do tej zabawy wystarczą drobne przedmioty: guziki, klocki, fasolki, koraliki, figurki czy żetony – wszystko, co zmieści się w dziecięcej dłoni.
Zaczynamy od rodzica:
Dziecko zamyka oczy.
Wkładasz do jego lewej dłoni np. 3 przedmioty, a do prawej np. 6.
Mówisz: „Otwórz oczy – w której rączce jest więcej?”
Dziecko wskazuje odpowiednią rękę, a następnie wspólnie liczycie, porównujecie i rozmawiacie.
Dodaj pytania, jeżeli masz starszego przedszkolaka:
O ile więcej przedmiotów było w jednej dłoni niż w drugiej?
Ile ich było razem?
Czy potrafisz to policzyć bez liczenia po kolei?
Po kilku rundach następuje zamiana ról – teraz dziecko chowa w dłoniach różne liczby przedmiotów, a Ty zgadujesz. Zabawa w "nauczyciela" daje dziecku dużo radości i poczucia sprawczości.
Możecie też wprowadzić element pisania:
rodzic zapisuje liczbę przedmiotów na kartce, dziecko powtarza za rodzicem
następnie nawzajem kreślą ją palcem na plecach 🙂
Ruch to nie tylko zdrowie – to też świetne narzędzie do nauki liczenia. Dzieci uczą się najlepiej, gdy są w ruchu, a liczby przestają być abstrakcyjne, gdy można je... pokazać np. skacząc!
Zasady:
Wybieracie jedno ćwiczenie: pajacyki, przysiady, skoki jak żabka, kroki bociana, obracanie w miejscu albo tupanie z okrzykiem „Matplus!”.
Rzut kostką = liczba powtórzeń.
Najpierw ćwiczy dziecko – Ty liczysz. Potem odwrotnie.
W wersji trudniejszej – używacie dwóch kostek i sumujecie wyniki.
W ten sposób rozwijacie:
🟠 umiejętność liczenia w ruchu,
🟠 wytrzymałość i koordynację,
🟠 orientację w zakresie dodawania,
🟠 i bliską relację między dzieckiem a dorosłym.
To nie są zwykłe ćwiczenia – to fundamenty do budowania matematycznego myślenia przez doświadczanie.
Pierwsze zadanie domowe z MatPlusem? Jak najbardziej – ale nie w zeszycie. W szufladzie ze sztućcami!
Zadanie:
Dziecko opróżnia koszyczek ze sztućców po zmywarce.
Klasyfikuje je – wszystkie łyżki razem, wszystkie widelce razem, noże osobno itd.
Liczy każdy rodzaj sztućców na głos przy wkładaniu.
Można dodać pytania:
Których sztućców było najwięcej?
Których najmniej?
Ile było ich razem?
To proste ćwiczenie rozwija umiejętność klasyfikowania, liczenia i porządkowania – bez specjalnych pomocy dydaktycznych. A przy okazji uczy odpowiedzialności i samodzielności w domu.
🔷 Daj dziecku czas.
🟠 Nie odpowiadaj za nie.
🔷 Ciesz się wspólną zabawą.
🟠 Nie oczekuj perfekcji.
Wszystko, co dobre, potrzebuje czasu. Matematyka też.
Dziecko uczy się skutecznie wtedy, gdy czuje się bezpiecznie, swobodnie i ma przestrzeń na własne tempo.
Szanujmy ten rytm. Nie oceniajmy – towarzyszmy.
Bo właśnie w takim środowisku dziecko rozwija matematyczne skrzydła – naturalnie i z radością.
Przeczytaj rówież:
Polityka prywatności | Polityka cookies | © Copyright 2024. All Rights Reserved. | Euforino